Z przerażenie śledzę wieści z Białorusi, coś ściska mnie w gardle. Kiedy byliśmy tam latem, wiedziałam,że nie jest to raj, ale tak drastycznych zdarzeń się nie spodziewałam…Choć może jestem naiwna. Jednak to co mnie przeraża równie mocno jak aresztowania i pobicia ludzi, to wszechobecna ignorancja. Wydaje mi się, że Polacy bardziej niż inni nie powinni pozostawać obojętnymi, nie wzruszać ramionami.
Prześledzenie wydarzeń, które teraz mają miejsce na Białorusi, polecam wszystkim tym, od których co chwile słyszę jak to im źle w życiu, jak to jest źle w Chorwacji, w Polsce, jak bardzo są poszkodowani. Irak, Afganistan, Korea- to nas nie dotyka, ale Białoruś jest tuż obok.
0 Odpowiedzi do “Wydarzenia na Białorusi”