21
gru
10

kilka banalnych spostrzeżeń z pobytu na wolontariacie

Minęło już prawe pięć miesięcy od kiedy wybyłam sobie na EVS do Chorwacji i trochę mi szkoda, że nie prowadzę z tego okresu porządnego dziennika , nie dokumentuję, nie robię zdjęć, ale o to kilka banalnych spostrzeżeń
wielu ludzi interesuje tylko alkohol i impreza i nie są wcale ciekawi świata
kuny możesz wymienić na dinary i w Chorwacji i w Serbii – wbrew wiadomości udzielanych przez niektórych
Zagrzeb to zdecydowanie nie Bałkany w sensie mentalnych
wielu ludzi w Chorwacji nie widzi potrzeby robienia niczego ze swoim życiem
Współlokatorzy mogą nieźle zaleźć za skórę
jeśli nie ruszysz tyłka, nie postawisz się i nie weźmiesz tego co chcesz to samo do ciebie nie przyjdzie
jeśli zapraszasz kogoś na kawę powinnaś za nią zapłacić
tramwaj to istne pogo
dzieci potrafią być okrutne ale zazwyczaj są najukochańsze na świecie
na prawdę może się przytrafić, że brakuje ci domu
zasady nie są równe wobec wszystkich
nie doceniamy tego co mamy
wielu ludzi z wielu krajów i kontynentów, z jeszcze większej liczby powodów uczy się chorwackiego
miejsca i kultury odkrywa się nie dniami, a miesiącami i latami
Chorwacja jest naprawdę piękna
każdy ma zupełnie inny punkt widzenia
biurokracja w Chorwacji zabija, nie zdziw się jak policjant przyjdzie do ciebie do domu sprawdzić czy tam mieszkasz
pani na policji w okienku dla obcokrajowców nie widzi potrzeby mówienia po chorwacku
jebiga
punktualność nie ma znaczenia
nawet się zdziwisz, ale może ci zabraknąć uniwersytetu i nauki
jestem nad-ambitna
komputer i internet kradną czas
polegaj tylko na sobie
przyzwyczaj się do wychodzenia na kawę kilka razy w tygodniu
naprawdę istnieją ludzie, którzy chcą się uczyć polskiego
przyzwyczaj się, że to, że jesteś Polakiem wcale nie znaczy, że wiesz lepiej jak się tam żyje niż osoby, które tam nigdy nie były
ktoś mówił, że mamy dużo dni wolnych?:)
pita z ziemniakami <3
nie zdziw się gdy szyby i biurko zatrzęsą ci się w mieszkaniu, choć trzęsienie ziemi jest w Serbii, a współlokatorka wzruszy ramionami i powie: „to normalne”
bajadere:)
Japończycy- ahh długa historia
nie zdziw się kiedy kot dostanie 20metrowy pokój tylko dla siebie
twoja strefa osobista nie istnieje:D
a podobno Polacy piją dużo:)


0 Odpowiedzi do “kilka banalnych spostrzeżeń z pobytu na wolontariacie”



  1. Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.